Zastanawiam się po co mi było sprzątanie dwa dni skoro w szale przygotowań i tak zmieniłam się w tornado rozwalające wszystko wokół.
Więc nowy rok zaczynam znów od "ogarniania" ;)
Ale humor mam wyśmienity.
A Warszawa dziś koło 11tej wyglądała tak :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz