niedziela, 3 listopada 2013

Szewc bez butów chodzi...

Zabieram się za zmianę mojej strony (www.ingalinder.com) i ciągle nie mogę jej skończyć.

Rozgrzebany projekt czeka na dysku a ja ciągle zajmuję się czymś innym... no jak to możliwe?

Też tak macie?
Jest na to może jakaś rada? ;)


sobota, 27 kwietnia 2013

Kwietniowo pitowo

Co zrobić kiedy trzeba wypełnić PIT?

Można na przykład zająć się zmienianiem wody rybkom (no bo koniecznie trzeba przecież).
Można znaleźć suchą bułkę i dojść do wniosku, że trzeba by ją zetrzeć - co ma tak leżeć?
Można nawet odwalić zaległe zlecenie (to przynajmniej pożyteczne...)

Może jeszcze kurze zetrę? Chyba tak...

Chyba jest to jakaś forma samoutrudniania...

poniedziałek, 11 marca 2013

Coś pozytywnego?

Zima uderzyła. Nie będę chyba wyjątkiem jeśli przyznam, że nienawidzę zimy. Śnieg powinien, moim zdaniem, padać  tylko w górach!
A tu mi za oknem sypie...
Ale dzień coraz dłuższy. Może zamiast marudzić lepiej wykorzystać ostatnie zimowe wieczory na herbatkę, świece i relaks pod kocykiem?

piątek, 1 marca 2013

iPhone obudowa ze wzorem gwiezdnym
Trochę nowości na www.zazzle.com/ingalinder.
Między innymi ten kosmiczny wzór stworzony we współpracy z moją siostrą :)

Do kupienia wszystko co tylko w Zazzle wymyślono - od obudowy na telefony po talerze, polecam.

sobota, 17 listopada 2012

poniedziałek, 22 października 2012

piątek, 13 lipca 2012

Shutterstock :)

Mała próbka wtyczki z Shutterstocka. Działa.
Zapraszam!


My latest images for sale at Shutterstock:



My most popular images for sale at Shutterstock:

czwartek, 14 czerwca 2012

środa, 13 czerwca 2012

wtorek, 12 czerwca 2012

12-06

Zniknęłam na dłużej, ale już wracam ;)
Miałam ważną rzecz do dokończenia, teraz kiedy mi się udało czuję się fantastycznie.
Dużo zaległości mam do nadrobienia, dużo projektów nowych w głowie. Mam nadzieję, że wkrótce pokażę coś nowego i ciekawego.

A na razie pozdrawiam wszystkich odwiedzających gorąco i zapraszam też na mojego Tumblr :)



piątek, 3 lutego 2012

Jak Wam się żyje przy -20°C?
Mi całkiem dobrze... póki nie muszę za często wychodzić ;)
Ważne, że świeci słońce. To mi zawsze dodaje energii.

Wypadałoby wyskoczyć na jakąś zimową sesję.

Ale tymczasem zapraszam też na moją stronę:


niedziela, 1 stycznia 2012

Nowy Rok

Zastanawiam się po co mi było sprzątanie dwa dni skoro w szale przygotowań i tak zmieniłam się w tornado rozwalające wszystko wokół.
Więc nowy rok zaczynam znów od "ogarniania" ;)

Ale humor mam wyśmienity.
A Warszawa dziś koło 11tej wyglądała tak :)

wtorek, 27 grudnia 2011

Święta, święta i... znów świeczniki

Święta, święta i po świętach...

Wypoczęta i najedzona próbuję ogarnąć mój chaos.

A tymczasem pokażę wam resztę świeczników, które zdążyłam wygrawerować przed Świętami :)



wtorek, 13 grudnia 2011

Warszawa nocą

Obiecałam potwora - dziś będzie mój potwór.

Pierwszy mój tak duży obraz.

"Warszawa nocą" w wymiarze 80x100 cm, olej na płótnie.
Do końca grudnia można go zobaczyć na żywo w Bemowskim Centrum Kultury ArtBem w Warszawie :)

wtorek, 6 grudnia 2011

Zimowe kolczyki śnieżynki Swarovski

Choć wciąż nie ma śniegu, ale jednak dziś Mikołajki, więc kolczyki zimowe :)

Śnieżynki z kryształów Swarovskiego, na srebrnych biglach

poniedziałek, 5 grudnia 2011

piątek, 2 grudnia 2011

potwór i akwarelka

Efektów ostatniego malowania jeszcze nie pokażę, bo w poniedziałek wernisaż na którym zadebiutuje mój potwór.
"Potwór" głównie ze względu na rozmiar - pierwszy raz zmierzyłam się z powierzchnią 80x100 cm. Oczywiście jeśli nie liczyć malowania pokoi...
Być może też "potwór" ze względu na efekty. Ale tematem nie miał być potwór. Chociaż... No dobrze, dość. Ujrzy światło dzienne w poniedziałek, pewnie wkrótce też dorzucę go do galerii.

A dziś...
Akwarelka "Storczyki", 28x35 cm
  

piątek, 11 listopada 2011

Małe duże zmiany

Kilka dni temu zmieniłam swoją stronę internetową (zapraszam: ingalinder.com),  wygląd bloga (jak widać)... to najwyższy czas na zmiany.
Może częściej będę tu zaglądać? ;)
Mam nadzieję.
Przyznam, że nie umiem i nie lubię pisać o sobie, mam krytyczny stosunek do tego co tworzę, dlatego tak ciężko mi się chwalić tym co robię, ale powoli dojrzewam do zmiany.
Co wyjdzie - zobaczymy.

piątek, 3 czerwca 2011

po długiej przerwie... lato

No i jestem po długiej przerwie.
Pogoda się zmieniła, ja chyba mniej.

Dziś wiosennie-letnio i kwiatowo :)




Kolczyki srebrne z kwiatami zatopionymi w żywicy :)

niedziela, 20 lutego 2011

Poegzaminowo

Znacie to uczucie ulgi i wolnosci po wyjsciu z egzaminu? :)
Ja wlasnie tak mam.
Bardzo lubie to uczucie, ze nic juz nade mna nie wisi. Swieci slonko a ja moge robic to na co mam ochote :)
Milego dnia kochani!

środa, 8 grudnia 2010

piątek, 18 czerwca 2010

Kolczyki muszelkowe

Dawno nic nie pisałam, za to dużo się działo ;)

Na dobry letni powrót - kolczyki muszelkowe, które robię ostatnio jako odskocznię od poważniejszych zajęć ;)

sobota, 13 marca 2010

Coś się kończy, coś zaczyna

Spadło mi z nieba szkolenie :)
Nie wiem jak to się dzieje, że zawsze kiedy się za coś biorę pojawiają się niespodziewanie ułatwienia. To strasznie fajne.
W zeszłym roku pomyślałam sobie, że chciałabym kiedyś spróbować malowania na jedwabiu. Kilka dni później zawożę mamie gobelin na wystawę i co widzę? Kurs malowania na jedwabiu! :)
Oczywiście skorzystałam, nie można pozwalać takim miłym drobiazgom umykać, bo potem przestaną do mnie przychodzić ;)
A dziś zmiany na blogu, wciąż nie mogę znaleźć idealnej formy, szukam :)

niedziela, 7 marca 2010

leniwa niedziela i storczykowa akwarela

Nareszcie, nareszcie, nareszcie! Moje życie chwilowo wygląda tak jak powinno :)
Leniwa niedziela w piżamie - zasłużona po wczorajszym wernisażu, egzaminie i imprezie. Chyba się starzeję. I jakoś dobrze mi z tym.
Więc dziś z innej beczki niż zazwyczaj. Moja akwarelka, nie najnowsza, sprzed pół roku albo i więcej, ale bardzo bardzo ją lubię. Ze względu na wygląd i miłe okoliczności powstania ;)
No to miłego!

piątek, 26 lutego 2010

Naszyjnik z motylem

Ponoć myślenie ma przyszłość... ponoć.
A tak bardziej optymistycznie - wiosna idzie :D
Wiec dziś wiosennie - naszyjnik z motylkiem ze szkła iryzowanego.

 

Byle do wiosny!