piątek, 3 lutego 2012

Jak Wam się żyje przy -20°C?
Mi całkiem dobrze... póki nie muszę za często wychodzić ;)
Ważne, że świeci słońce. To mi zawsze dodaje energii.

Wypadałoby wyskoczyć na jakąś zimową sesję.

Ale tymczasem zapraszam też na moją stronę:


niedziela, 1 stycznia 2012

Nowy Rok

Zastanawiam się po co mi było sprzątanie dwa dni skoro w szale przygotowań i tak zmieniłam się w tornado rozwalające wszystko wokół.
Więc nowy rok zaczynam znów od "ogarniania" ;)

Ale humor mam wyśmienity.
A Warszawa dziś koło 11tej wyglądała tak :)

wtorek, 27 grudnia 2011

Święta, święta i... znów świeczniki

Święta, święta i po świętach...

Wypoczęta i najedzona próbuję ogarnąć mój chaos.

A tymczasem pokażę wam resztę świeczników, które zdążyłam wygrawerować przed Świętami :)



wtorek, 13 grudnia 2011

Warszawa nocą

Obiecałam potwora - dziś będzie mój potwór.

Pierwszy mój tak duży obraz.

"Warszawa nocą" w wymiarze 80x100 cm, olej na płótnie.
Do końca grudnia można go zobaczyć na żywo w Bemowskim Centrum Kultury ArtBem w Warszawie :)

wtorek, 6 grudnia 2011

Zimowe kolczyki śnieżynki Swarovski

Choć wciąż nie ma śniegu, ale jednak dziś Mikołajki, więc kolczyki zimowe :)

Śnieżynki z kryształów Swarovskiego, na srebrnych biglach

poniedziałek, 5 grudnia 2011

piątek, 2 grudnia 2011

potwór i akwarelka

Efektów ostatniego malowania jeszcze nie pokażę, bo w poniedziałek wernisaż na którym zadebiutuje mój potwór.
"Potwór" głównie ze względu na rozmiar - pierwszy raz zmierzyłam się z powierzchnią 80x100 cm. Oczywiście jeśli nie liczyć malowania pokoi...
Być może też "potwór" ze względu na efekty. Ale tematem nie miał być potwór. Chociaż... No dobrze, dość. Ujrzy światło dzienne w poniedziałek, pewnie wkrótce też dorzucę go do galerii.

A dziś...
Akwarelka "Storczyki", 28x35 cm
  

niedziela, 27 listopada 2011

piątek, 11 listopada 2011

Małe duże zmiany

Kilka dni temu zmieniłam swoją stronę internetową (zapraszam: ingalinder.com),  wygląd bloga (jak widać)... to najwyższy czas na zmiany.
Może częściej będę tu zaglądać? ;)
Mam nadzieję.
Przyznam, że nie umiem i nie lubię pisać o sobie, mam krytyczny stosunek do tego co tworzę, dlatego tak ciężko mi się chwalić tym co robię, ale powoli dojrzewam do zmiany.
Co wyjdzie - zobaczymy.

piątek, 3 czerwca 2011

po długiej przerwie... lato

No i jestem po długiej przerwie.
Pogoda się zmieniła, ja chyba mniej.

Dziś wiosennie-letnio i kwiatowo :)




Kolczyki srebrne z kwiatami zatopionymi w żywicy :)

niedziela, 20 lutego 2011

Poegzaminowo

Znacie to uczucie ulgi i wolnosci po wyjsciu z egzaminu? :)
Ja wlasnie tak mam.
Bardzo lubie to uczucie, ze nic juz nade mna nie wisi. Swieci slonko a ja moge robic to na co mam ochote :)
Milego dnia kochani!

środa, 8 grudnia 2010

Pearl Earrings

Tak, wiem, mam tendencję do znikania ;)

Dziś kolczyki, które zrobiłam ostatnio: srebrne z perełkami.
 

piątek, 18 czerwca 2010

Kolczyki muszelkowe

Dawno nic nie pisałam, za to dużo się działo ;)

Na dobry letni powrót - kolczyki muszelkowe, które robię ostatnio jako odskocznię od poważniejszych zajęć ;)

sobota, 13 marca 2010

Coś się kończy, coś zaczyna

Spadło mi z nieba szkolenie :)
Nie wiem jak to się dzieje, że zawsze kiedy się za coś biorę pojawiają się niespodziewanie ułatwienia. To strasznie fajne.
W zeszłym roku pomyślałam sobie, że chciałabym kiedyś spróbować malowania na jedwabiu. Kilka dni później zawożę mamie gobelin na wystawę i co widzę? Kurs malowania na jedwabiu! :)
Oczywiście skorzystałam, nie można pozwalać takim miłym drobiazgom umykać, bo potem przestaną do mnie przychodzić ;)
A dziś zmiany na blogu, wciąż nie mogę znaleźć idealnej formy, szukam :)

niedziela, 7 marca 2010

leniwa niedziela i storczykowa akwarela

Nareszcie, nareszcie, nareszcie! Moje życie chwilowo wygląda tak jak powinno :)
Leniwa niedziela w piżamie - zasłużona po wczorajszym wernisażu, egzaminie i imprezie. Chyba się starzeję. I jakoś dobrze mi z tym.
Więc dziś z innej beczki niż zazwyczaj. Moja akwarelka, nie najnowsza, sprzed pół roku albo i więcej, ale bardzo bardzo ją lubię. Ze względu na wygląd i miłe okoliczności powstania ;)
No to miłego!

piątek, 26 lutego 2010

Naszyjnik z motylem

Ponoć myślenie ma przyszłość... ponoć.
A tak bardziej optymistycznie - wiosna idzie :D
Wiec dziś wiosennie - naszyjnik z motylkiem ze szkła iryzowanego.

 

Byle do wiosny!

wtorek, 23 lutego 2010

naszyjnik koral i lawa

W weekend studia, teraz praca, cała reszta o której nie będę pisać... ile można złapać srok za ogon? A ile da się utrzymać?
Dziś naszyjnik wykonany już jakiś czas temu. Srebro, lawa i koral.

poniedziałek, 8 lutego 2010

Bransoletka perłowa

Zrobiona już jakiś czas temu, ale jakoś nie miałam okazji jej tu wrzucić.
Srebrna bransoletka z trzech sznurów perełek w różnych odcieniach. Bardzo efektowna.

Kiedy wreszcie zrobi się ciepło...?! :(

piątek, 5 lutego 2010

Naszyjnik serducho

Walentynki coraz bliżej ;)
Naszyjnik z dużym sercem (4 cm) ze szkła iryzowanego z efektem przenikania barw. Kolor jest różny w zależności od oświetlenia i kąta patrzenia :D
Mam jeszcze wersje bez niebieskiego:
 
Oba są cudne!

środa, 3 lutego 2010

Wisorek i egzamin

Pisanie bloga jest szczególnie wciągające gdy ma się przed sobą egzamin i mnóstwo innej roboty ;)
To tak zwane "samoutrudnianie"... i to jak zwykle wychodzi mi doskonale.

Poniżej moje nowe dzieło. W całości zrobione własnoręcznie - wycinane, piłowane, lutowane, złocone i grawerowane. Uch! Mnóstwo roboty!

po Avatarze

Jasiu! Obiecałam, że nie będę pisała w liczbie pojedynczej o wyjściach do kina - więc spełniam :)
BYLIŚMY w kinie na Avatarze. Dla mnie film świetny, wykonanie zachwycające, padam na twarz przed grafikami!
Fabuła spaprana, dialogi wołają o pomstę do nieba. Czy szanowni scenarzyści piszą takie rzeczy robiąc "Ctrl C" "Ctrl V" z innych amerykańskich filmów?
Dla mnie to smutne, że cofamy się o ponad sto lat i chodzimy do kina tylko dla efektów specjalnych. Gdy hitem kinowym była najeżdżająca lokomotywa - miało to sens, bo nie było innych możliwości. Teraz gdy mamy i wspaniały obraz i świetnej jakości dźwięk fajnie byłoby iść do kina na dobry film a nie tylko efekty...

poniedziałek, 1 lutego 2010

wtorek, 26 stycznia 2010

klipsy Swarovski Migdał Crystal

I za klipsy się wzięłam :)
Na zdjęciu srebrne klipsy z kryształami Swarovski i odcieniu Crystal i uniwersalnym kształcie migdałów.

piątek, 8 stycznia 2010

kolczyki Swarovski Baroque Golden Shadow

Kolczyki Swarovski Baroque w odcieniu Golden Shadow na biglach pozłacanych 24 karatowym złotem. Śliczne są muszę przyznać ;) 

wtorek, 22 grudnia 2009

Święta, święta...

Dziś bez obrazków :P
Tylko krótka relacja.
Prezenty kupione. Przynajmniej to mi daje pewne poczucie spokoju.Wciąż mam dużo rzeczy do zrobienia, ale to już z głowy.
Centrum handlowe przed świętami to koszmar! Współczuję tym, którzy tam wtedy pracują. Może za rok, zgodnie z solennymi obietnicami, które zawsze sobie składam - uda mi się zrobić zakupy przynajmniej tydzień wcześniej ;)
Wena do pisania zdechła. Dobrze, że mam herbate.
koniec :)

poniedziałek, 21 grudnia 2009

czwartek, 26 listopada 2009

Kolczyki Swarovski Octagon Rose



Czy ja się kiedyś przełamię i polubię rzeczy mocno zoksydowane? Chyba już nie.
Srebrne kolczyki z kryształem Swarovski Octagon w odcieniu Rose, lekko zoksydowane ;)

środa, 25 listopada 2009

Bransoletka z ametystem


Katar mnie zamęczy... Ale dziś już się wyrwałam z domu. Nie wiem czy to był dobry pomysł...
Obok srebrna bransoletka z ametystem i kryształem górskim mrożonym. Lubię to zdjęcie ;)

wtorek, 24 listopada 2009

Swarovski Baroque Ametyst i moje frustracje


Nadal chora i coraz bardziej sfrustrowana! Dziś musiałam zrezygnować z malowania na jedwabiu! Zmieńmy temat zanim kogoś pogryzę...
Co by tu tym razem pokazać? Może trochę klasyki?
Srebrne kolczyki Baroque Ametyst z kryształami Swarovskiego. Tak bardzo mi się spodobały, że robiłam sobie takie klipsy ;)

poniedziałek, 23 listopada 2009

Przemyślenia chorobowe + bransoletka z fluorytem




Milion myśli w mojej głowie... ciekawe czy coś z nich wyniknie. Zobaczymy.
Grypę złapałam. Wiedziałam, że w końcu i mnie dopadnie!
A obok na zdjęciu moje dzieło sprzed kilku dni :)
Srebrna bransoletka z różnokolorowymi fluorytami.
To jest taka biżuteria, którą sama chętnie noszę.