Jak Wam się żyje przy -20°C?
Mi całkiem dobrze... póki nie muszę za często wychodzić ;)
Ważne, że świeci słońce. To mi zawsze dodaje energii.
Wypadałoby wyskoczyć na jakąś zimową sesję.
Ale tymczasem zapraszam też na moją stronę:
piątek, 3 lutego 2012
piątek, 27 stycznia 2012
sobota, 14 stycznia 2012
niedziela, 1 stycznia 2012
Nowy Rok
Zastanawiam się po co mi było sprzątanie dwa dni skoro w szale przygotowań i tak zmieniłam się w tornado rozwalające wszystko wokół.
Więc nowy rok zaczynam znów od "ogarniania" ;)
Ale humor mam wyśmienity.
A Warszawa dziś koło 11tej wyglądała tak :)
Więc nowy rok zaczynam znów od "ogarniania" ;)
Ale humor mam wyśmienity.
A Warszawa dziś koło 11tej wyglądała tak :)
wtorek, 27 grudnia 2011
Święta, święta i... znów świeczniki
Święta, święta i po świętach...
Wypoczęta i najedzona próbuję ogarnąć mój chaos.
A tymczasem pokażę wam resztę świeczników, które zdążyłam wygrawerować przed Świętami :)
Wypoczęta i najedzona próbuję ogarnąć mój chaos.
A tymczasem pokażę wam resztę świeczników, które zdążyłam wygrawerować przed Świętami :)
sobota, 24 grudnia 2011
poniedziałek, 19 grudnia 2011
wtorek, 13 grudnia 2011
Warszawa nocą
Obiecałam potwora - dziś będzie mój potwór.
Pierwszy mój tak duży obraz.
"Warszawa nocą" w wymiarze 80x100 cm, olej na płótnie.
Do końca grudnia można go zobaczyć na żywo w Bemowskim Centrum Kultury ArtBem w Warszawie :)
Pierwszy mój tak duży obraz.
"Warszawa nocą" w wymiarze 80x100 cm, olej na płótnie.
Do końca grudnia można go zobaczyć na żywo w Bemowskim Centrum Kultury ArtBem w Warszawie :)
środa, 7 grudnia 2011
wtorek, 6 grudnia 2011
Zimowe kolczyki śnieżynki Swarovski
Choć wciąż nie ma śniegu, ale jednak dziś Mikołajki, więc kolczyki zimowe :)
Śnieżynki z kryształów Swarovskiego, na srebrnych biglach
Śnieżynki z kryształów Swarovskiego, na srebrnych biglach
poniedziałek, 5 grudnia 2011
piątek, 2 grudnia 2011
potwór i akwarelka
Efektów ostatniego malowania jeszcze nie pokażę, bo w poniedziałek wernisaż na którym zadebiutuje mój potwór.
"Potwór" głównie ze względu na rozmiar - pierwszy raz zmierzyłam się z powierzchnią 80x100 cm. Oczywiście jeśli nie liczyć malowania pokoi...
Być może też "potwór" ze względu na efekty. Ale tematem nie miał być potwór. Chociaż... No dobrze, dość. Ujrzy światło dzienne w poniedziałek, pewnie wkrótce też dorzucę go do galerii.
A dziś...
Akwarelka "Storczyki", 28x35 cm
sobota, 12 listopada 2011
piątek, 11 listopada 2011
Małe duże zmiany
Kilka dni temu zmieniłam swoją stronę internetową (zapraszam: ingalinder.com), wygląd bloga (jak widać)... to najwyższy czas na zmiany.
Może częściej będę tu zaglądać? ;)
Mam nadzieję.
Przyznam, że nie umiem i nie lubię pisać o sobie, mam krytyczny stosunek do tego co tworzę, dlatego tak ciężko mi się chwalić tym co robię, ale powoli dojrzewam do zmiany.
Co wyjdzie - zobaczymy.
Może częściej będę tu zaglądać? ;)
Mam nadzieję.
Przyznam, że nie umiem i nie lubię pisać o sobie, mam krytyczny stosunek do tego co tworzę, dlatego tak ciężko mi się chwalić tym co robię, ale powoli dojrzewam do zmiany.
Co wyjdzie - zobaczymy.
sobota, 6 sierpnia 2011
zabawne kolczyki zwierzątka: pandy i pingwiny
Dziś znów śmieszne zwierzaki na srebrnych biglach: pandy i pingwiny :)
Inne z tej serii: http://ingalinder.blogspot.com/2010/01/kolczyki-zwiarzatka-swinka-goebie-i.html
Inne z tej serii: http://ingalinder.blogspot.com/2010/01/kolczyki-zwiarzatka-swinka-goebie-i.html
piątek, 3 czerwca 2011
po długiej przerwie... lato
No i jestem po długiej przerwie.
Pogoda się zmieniła, ja chyba mniej.
Dziś wiosennie-letnio i kwiatowo :)
Kolczyki srebrne z kwiatami zatopionymi w żywicy :)
Pogoda się zmieniła, ja chyba mniej.
Dziś wiosennie-letnio i kwiatowo :)
Kolczyki srebrne z kwiatami zatopionymi w żywicy :)
niedziela, 20 lutego 2011
Poegzaminowo
Znacie to uczucie ulgi i wolnosci po wyjsciu z egzaminu? :)
Ja wlasnie tak mam.
Bardzo lubie to uczucie, ze nic juz nade mna nie wisi. Swieci slonko a ja moge robic to na co mam ochote :)
Milego dnia kochani!
środa, 8 grudnia 2010
Pearl Earrings
Tak, wiem, mam tendencję do znikania ;)
Dziś kolczyki, które zrobiłam ostatnio: srebrne z perełkami.
Dziś kolczyki, które zrobiłam ostatnio: srebrne z perełkami.
piątek, 18 czerwca 2010
Kolczyki muszelkowe
Dawno nic nie pisałam, za to dużo się działo ;)
Na dobry letni powrót - kolczyki muszelkowe, które robię ostatnio jako odskocznię od poważniejszych zajęć ;)
Na dobry letni powrót - kolczyki muszelkowe, które robię ostatnio jako odskocznię od poważniejszych zajęć ;)
sobota, 13 marca 2010
Coś się kończy, coś zaczyna
Spadło mi z nieba szkolenie :)
Nie wiem jak to się dzieje, że zawsze kiedy się za coś biorę pojawiają się niespodziewanie ułatwienia. To strasznie fajne.
W zeszłym roku pomyślałam sobie, że chciałabym kiedyś spróbować malowania na jedwabiu. Kilka dni później zawożę mamie gobelin na wystawę i co widzę? Kurs malowania na jedwabiu! :)
Oczywiście skorzystałam, nie można pozwalać takim miłym drobiazgom umykać, bo potem przestaną do mnie przychodzić ;)
A dziś zmiany na blogu, wciąż nie mogę znaleźć idealnej formy, szukam :)
Nie wiem jak to się dzieje, że zawsze kiedy się za coś biorę pojawiają się niespodziewanie ułatwienia. To strasznie fajne.
W zeszłym roku pomyślałam sobie, że chciałabym kiedyś spróbować malowania na jedwabiu. Kilka dni później zawożę mamie gobelin na wystawę i co widzę? Kurs malowania na jedwabiu! :)
Oczywiście skorzystałam, nie można pozwalać takim miłym drobiazgom umykać, bo potem przestaną do mnie przychodzić ;)
A dziś zmiany na blogu, wciąż nie mogę znaleźć idealnej formy, szukam :)
niedziela, 7 marca 2010
leniwa niedziela i storczykowa akwarela
Nareszcie, nareszcie, nareszcie! Moje życie chwilowo wygląda tak jak powinno :)
Leniwa niedziela w piżamie - zasłużona po wczorajszym wernisażu, egzaminie i imprezie. Chyba się starzeję. I jakoś dobrze mi z tym.
Więc dziś z innej beczki niż zazwyczaj. Moja akwarelka, nie najnowsza, sprzed pół roku albo i więcej, ale bardzo bardzo ją lubię. Ze względu na wygląd i miłe okoliczności powstania ;)
No to miłego!
Leniwa niedziela w piżamie - zasłużona po wczorajszym wernisażu, egzaminie i imprezie. Chyba się starzeję. I jakoś dobrze mi z tym.
Więc dziś z innej beczki niż zazwyczaj. Moja akwarelka, nie najnowsza, sprzed pół roku albo i więcej, ale bardzo bardzo ją lubię. Ze względu na wygląd i miłe okoliczności powstania ;)
No to miłego!
piątek, 26 lutego 2010
Naszyjnik z motylem
Ponoć myślenie ma przyszłość... ponoć.
A tak bardziej optymistycznie - wiosna idzie :D
Wiec dziś wiosennie - naszyjnik z motylkiem ze szkła iryzowanego.
Byle do wiosny!
A tak bardziej optymistycznie - wiosna idzie :D
Wiec dziś wiosennie - naszyjnik z motylkiem ze szkła iryzowanego.
Byle do wiosny!
wtorek, 23 lutego 2010
naszyjnik koral i lawa
W weekend studia, teraz praca, cała reszta o której nie będę pisać... ile można złapać srok za ogon? A ile da się utrzymać?
Dziś naszyjnik wykonany już jakiś czas temu. Srebro, lawa i koral.
Dziś naszyjnik wykonany już jakiś czas temu. Srebro, lawa i koral.
poniedziałek, 8 lutego 2010
Bransoletka perłowa
Zrobiona już jakiś czas temu, ale jakoś nie miałam okazji jej tu wrzucić.
Srebrna bransoletka z trzech sznurów perełek w różnych odcieniach. Bardzo efektowna.
Kiedy wreszcie zrobi się ciepło...?! :(
Srebrna bransoletka z trzech sznurów perełek w różnych odcieniach. Bardzo efektowna.
Kiedy wreszcie zrobi się ciepło...?! :(
piątek, 5 lutego 2010
Naszyjnik serducho
Walentynki coraz bliżej ;)
Naszyjnik z dużym sercem (4 cm) ze szkła iryzowanego z efektem przenikania barw. Kolor jest różny w zależności od oświetlenia i kąta patrzenia :D
Mam jeszcze wersje bez niebieskiego:
Naszyjnik z dużym sercem (4 cm) ze szkła iryzowanego z efektem przenikania barw. Kolor jest różny w zależności od oświetlenia i kąta patrzenia :D
Mam jeszcze wersje bez niebieskiego:
Oba są cudne!
środa, 3 lutego 2010
Wisorek i egzamin
Pisanie bloga jest szczególnie wciągające gdy ma się przed sobą egzamin i mnóstwo innej roboty ;)
To tak zwane "samoutrudnianie"... i to jak zwykle wychodzi mi doskonale.
Poniżej moje nowe dzieło. W całości zrobione własnoręcznie - wycinane, piłowane, lutowane, złocone i grawerowane. Uch! Mnóstwo roboty!
To tak zwane "samoutrudnianie"... i to jak zwykle wychodzi mi doskonale.
Poniżej moje nowe dzieło. W całości zrobione własnoręcznie - wycinane, piłowane, lutowane, złocone i grawerowane. Uch! Mnóstwo roboty!
po Avatarze
Jasiu! Obiecałam, że nie będę pisała w liczbie pojedynczej o wyjściach do kina - więc spełniam :)
BYLIŚMY w kinie na Avatarze. Dla mnie film świetny, wykonanie zachwycające, padam na twarz przed grafikami!
Fabuła spaprana, dialogi wołają o pomstę do nieba. Czy szanowni scenarzyści piszą takie rzeczy robiąc "Ctrl C" "Ctrl V" z innych amerykańskich filmów?
Dla mnie to smutne, że cofamy się o ponad sto lat i chodzimy do kina tylko dla efektów specjalnych. Gdy hitem kinowym była najeżdżająca lokomotywa - miało to sens, bo nie było innych możliwości. Teraz gdy mamy i wspaniały obraz i świetnej jakości dźwięk fajnie byłoby iść do kina na dobry film a nie tylko efekty...
BYLIŚMY w kinie na Avatarze. Dla mnie film świetny, wykonanie zachwycające, padam na twarz przed grafikami!
Fabuła spaprana, dialogi wołają o pomstę do nieba. Czy szanowni scenarzyści piszą takie rzeczy robiąc "Ctrl C" "Ctrl V" z innych amerykańskich filmów?
Dla mnie to smutne, że cofamy się o ponad sto lat i chodzimy do kina tylko dla efektów specjalnych. Gdy hitem kinowym była najeżdżająca lokomotywa - miało to sens, bo nie było innych możliwości. Teraz gdy mamy i wspaniały obraz i świetnej jakości dźwięk fajnie byłoby iść do kina na dobry film a nie tylko efekty...
poniedziałek, 1 lutego 2010
wtorek, 26 stycznia 2010
klipsy Swarovski Migdał Crystal
I za klipsy się wzięłam :)
Na zdjęciu srebrne klipsy z kryształami Swarovski i odcieniu Crystal i uniwersalnym kształcie migdałów.
Na zdjęciu srebrne klipsy z kryształami Swarovski i odcieniu Crystal i uniwersalnym kształcie migdałów.
piątek, 8 stycznia 2010
kolczyki Swarovski Baroque Golden Shadow
Kolczyki Swarovski Baroque w odcieniu Golden Shadow na biglach pozłacanych 24 karatowym złotem. Śliczne są muszę przyznać ;)
wtorek, 5 stycznia 2010
wtorek, 22 grudnia 2009
Święta, święta...
Dziś bez obrazków :P
Tylko krótka relacja.
Prezenty kupione. Przynajmniej to mi daje pewne poczucie spokoju.Wciąż mam dużo rzeczy do zrobienia, ale to już z głowy.
Centrum handlowe przed świętami to koszmar! Współczuję tym, którzy tam wtedy pracują. Może za rok, zgodnie z solennymi obietnicami, które zawsze sobie składam - uda mi się zrobić zakupy przynajmniej tydzień wcześniej ;)
Wena do pisania zdechła. Dobrze, że mam herbate.
koniec :)
Tylko krótka relacja.
Prezenty kupione. Przynajmniej to mi daje pewne poczucie spokoju.Wciąż mam dużo rzeczy do zrobienia, ale to już z głowy.
Centrum handlowe przed świętami to koszmar! Współczuję tym, którzy tam wtedy pracują. Może za rok, zgodnie z solennymi obietnicami, które zawsze sobie składam - uda mi się zrobić zakupy przynajmniej tydzień wcześniej ;)
Wena do pisania zdechła. Dobrze, że mam herbate.
koniec :)
poniedziałek, 21 grudnia 2009
poniedziałek, 14 grudnia 2009
piątek, 27 listopada 2009
czwartek, 26 listopada 2009
Kolczyki Swarovski Octagon Rose
środa, 25 listopada 2009
Bransoletka z ametystem
wtorek, 24 listopada 2009
Swarovski Baroque Ametyst i moje frustracje

Nadal chora i coraz bardziej sfrustrowana! Dziś musiałam zrezygnować z malowania na jedwabiu! Zmieńmy temat zanim kogoś pogryzę...
Co by tu tym razem pokazać? Może trochę klasyki?
Srebrne kolczyki Baroque Ametyst z kryształami Swarovskiego. Tak bardzo mi się spodobały, że robiłam sobie takie klipsy ;)
poniedziałek, 23 listopada 2009
Przemyślenia chorobowe + bransoletka z fluorytem
Subskrybuj:
Posty (Atom)
















































